Dzień 12 - Wiedza, którą każdy powinien zdobyć, by wieść szczęśliwe i spełnione życie

Jest tylko jedna rzecz wspólna dla każdej osoby na Ziemi – pewnego dnia wszyscy umrzemy. Wielu z nas nie lubi o tym myśleć, a u niektórych ta myśl z pewnością wywołuje strach. Jest na to nawet naukowa nazwa – tanatofobia. Zgodnie z naszym artykułem dotyczącym stawiania czoła lękom, jeśli uświadomisz sobie swój strach i rozłożysz go na czynniki pierwsze, być może zdasz sobie sprawę, dlaczego dana rzecz Cię przeraża i jak sobie z tym poradzić. 

 

 

Nie wszyscy jednak boją się śmierci. W niektórych społeczeństwach i kulturach pogrzeby są okolicznością do świętowania, a nie smutku. Zamiast płakać z powodu zakończenia życia (mentalność „szklanki do połowy pustej”), świętuje się to, jakim ono było (mentalność „szklanki do połowy pełnej”). Przykładowo w Nowym Orleanie można zorganizować pogrzeb jazzowy. Tego rodzaju ceremonia jest najczęściej przygotowywana dla zmarłych muzyków, ale tak naprawdę każdy może się na nią zdecydować. Procesja pogrzebowa z zespołem muzyków rozpoczyna się w kościele lub domu pogrzebowym od muzyki żałobnej, która po złożeniu ciała zmarłego na spoczynek, zupełnie zmienia nastrój. Na ulicach panuje wesoła atmosfera, a przechodniów zachęca się do dołączenia do świętowania.

Nikt z nas nie wie na pewno, czy śmierć to rzeczywiście nasz koniec, ale na pewno wiemy, że to koniec naszego życia na Ziemi. Jest wiele przysłów, które przypominają nam, by w pełni wykorzystywać każdą chwilę. Najsłynniejsza łacińska sentencja carpe diem, oznacza chwytaj dzień. Oczywiście łapanie każdej chwili nie jest realne, ponieważ trudno jest zapomnieć o rozwadze i wieść życie, kierując się jedynie pragnieniami. Mamy przecież rachunki do zapłacenia i tyle rzeczy do załatwienia, które same się nie zrobią. W książce „Solve for Happy” Mo Gawdat udziela trzech lekcji na temat śmierci, z którymi każdy powinien się zapoznać. Dopiero gdy stawisz czoła śmierci, możesz zacząć żyć w pełni szczęścia.

 

Lekcja pierwsza: Nie można uniknąć śmierci

Nie wygramy ze śmiercią, Zatem najlepsze, co możemy zrobić, to zaakceptować fakt, że pewnego dnia każdy z nas umrze. Spójrzmy na to z innej strony. To, że pewnego dnia odejdziemy oznacza tylko tyle, że mieliśmy dużo szczęścia, że w ogóle się na Ziemi pojawiliśmy.

 

Lekcja druga: Żyjemy tu i teraz

Mo porównuje początek i koniec życia do przedniej i tylnej okładki książki, które nie mają tak wielkiego znaczenia jak wypełniająca jej strony opowieść. Wyobraź sobie, że dziś jest ostatni dzień Twojego życia. Jak chcesz go przeżyć? Być może nie wylegujesz się właśnie na plaży na Bali, ale możesz wykorzystać cały dzień na czerpanie radości z każdej chwili. Czy jeśli dzisiejszy posiłek byłby Twoim ostatnim, obchodziłoby Cię, że kelner był nieuprzejmy, czy lepiej byłoby po prostu delektować się każdym kęsem? Czy stojąc w korku, lepiej byłoby z irytacją trąbić na pozostałych kierowców, czy podkręcić radio i głośno zaśpiewać ulubioną piosenkę? Nie każdy dzień może być idealny. Niecodziennie możemy świętować, ale codziennie możemy znajdować radość w pozornie nic nie znaczących momentach. 

 

Lekcja trzecia: Życie na wynajem

Wszyscy przychodzimy na ten świat, nie mając nic, i odchodzimy stąd również z pustymi rękoma. Wszystkie dobra materialne tak naprawdę nie należą do nas, „wypożyczamy” je tylko na czas naszego pobytu na Ziemi. Może nie brzmi to zbyt optymistycznie, ale prawda może okazać się wyzwalająca. Według Mo, jeśli „nic nie należy do mnie, niczego nie mogę stracić”. Jeśli coś odchodzi z naszego życia, powstaje miejsce na coś innego. Nic nie trwa wiecznie. A wszystko, co możemy zrobić, to podchodzić do życia z radością, cieszyć się dobrymi chwilami i wyciągać wnioski z tych złych. 

 

ZADANIE NA DZIŚ

Pomyśl o wszystkim, czego chcesz doświadczyć przed śmiercią. Stwórz listę rzeczy do zrobienia przed śmiercią, która będzie Ci przypominać, żeby w pełni wykorzystywać każdą chwilę. Od dawna marzysz o przejściu szlaku Laugavegur na Islandii, spędzeniu nocy pod gwiazdami na Saharze lub wypowiedzeniu życzenia przy fontannie di Trevi? Umieść na liście wyjątkowe pomysły, na których realizację nie możesz się doczekać. A teraz wybierz jeden z nich i zaplanuj jego realizację jeszcze w tym roku. Pamiętaj, że często marzymy o rzeczach, które chcemy zrobić, i wydaje nam się, że mamy na nie jeszcze mnóstwo czasu, ale nie możemy być tego pewni. Przeżyj każdy dzień, jakby był ostatnim.

 

Kliknij tutaj, aby przejść do Dnia 13 Wyzwania Szczęścia.